poniedziałek, października 09, 2017

Najlepsza szarlotka na świecie

Długo mnie nie było. Bardzo.
Na swoje usprawiedliwienie mam tylko tyle,że lato ze zbuntowaną dwulatką i nudzącym się pięciolatkiem dały mi o tyle w kość,że nie miałam chwili by chwycić aparat w dłoń i uwiecznić conieco co pojawiało się na naszym stole. Przyznam, że i kulinarnie był to zakręcony czas i całe lato szłam na łatwiznę robiąc dania które nie wymagają zbyt wielkiego zachodu.
Zaczęła się jesień , dłuższe i chłodniejsze wieczory, a wraz z nimi nieodparta chęć na szarlotkę.
Więc zrobiłam i wiecie co ? Nieskromnie powiem, że była to najlepsza szarlotka jaką jadłam. Bardzo maślana, krucha. Mniam !


Szarlotka

150 g cukru pudru
600 g mąki pszennej
2 łyżeczki cukru waniliowego
350g miękkiego masła pokrojonego na kawałki
4 żółtka
4 łyżki zimnej wody

1300g obranych jabłek
3 łyżki cukru
1 łyżeczka cynamonu
1 czubata łyżka skrobi ziemniaczanej

Ciasto można zagnieść ręcznie jednak zdecydowanie łatwiej to zrobić w robocie kuchennym :)
Wszystkie składniki na ciasto dokładnie razem zagniatamy.1/3 ciasta zawijamy w folię i wkłądamy do zamrażarki na ok 30 min.
Resztą ciasta wykłądamy formę i wstawiamy do lodówki.

Jabłka trzemy na tarce o grubych oczkach  ( lub rozdrabniamy w robocie) . Przekładamy do miski, dodajemy cukier i odstawiamy na ok 20 min. Po tym czasie odcisnąć sok z jabłek,dodać cynamon i skrobię. Wyłożyć na spód ciasta.
Rozgrzać piekarnik do temp 180 stopni.
Ciasto z zamrażarki zetrzeć na tarce na jabłka.Ja rozdrobniłam je rękami :)
Piec ok 50 min.
Smacznego




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz